24 stycznia, 2023

medytujący na trawie mężczyzna

Możliwe, że jesteś tutaj, bo zauważyłeś/-aś, że ostatnio żyjesz w ciągłym stresie i szukasz czegoś, co pozwoli Ci się wyciszyć. Może masz problemy z zaśnięciem i słyszałeś/-aś, że medytacja Ci pomoże? A może postanowiłeś/-aś, że w tym roku zadbasz o siebie, ale nie do końca wiesz, jak się za to zabrać?

Powodów może być mnóstwo, ale w każdym z tych przypadków jesteś w dobrym miejscu. Medytacja pozwala się nam uspokoić, zrelaksować i skupić myśli – a to tylko początek listy jej zalet! O tym, jak medytacja mindfulness wpływa na motywację pisaliśmy niedawno. Dzisiaj powiemy więcej o tym, jak w ogóle zabrać się za medytację i co może nam w tym pomóc.

Pozbądź się starych przekonań

Osoby, które nie miały wcześniej styczności z medytacją, wyobraża ją sobie jako siedzenie w ciszy i bezruchu. Jest to przekonanie, przez które nie traktują one tej praktyki jako czegoś, czym mogłyby się faktycznie zająć. Bo w końcu jakim cudem miałyby wytrzymać, siedząc przez 10, 20 czy 40 minut i nie robiąc zupełnie nic? Może z wyjątkiem powtarzania dziwnie brzmiącej mantry, co zdarzało im się widzieć w filmach?

Jednak rodzajów medytacji jest wiele i sporo z nich wcale tak nie wygląda. Różnorodność opcji oznacza, że prawie każdy znajdzie coś dla siebie, ale pomimo to, osoby początkujące mogą się czuć bardzo zagubione. Od czego więc zacząć przygodę z medytacją bez poczucia, że nie masz pojęcia, co robisz?

 

Idealna na początek – medytacja prowadzona

Z pomocą przychodzi nam medytacja prowadzona (ang. guided meditation). Jej główną ideą jest to, że przez cały proces prowadzi nas ktoś inny – nie jesteśmy więc pozostawieni sami sobie. Mówi nam, kiedy mamy skupić myśli na swoim oddechu czy różnych częściach swojego ciała itd. To właśnie m.in. o tym rodzaju medytacji uczą się uczestnicy naszego projektu „All About the Burnout” – czas, żebyś Ty też ją poznał/-a!

Zapewne domyślasz się, czemu jest to idealna opcja dla początkujących. Przede wszystkim, pozwala nam nauczyć się różnych technik i nie musimy się martwić, że robimy coś źle podczas naszych pierwszych prób. Chaos w myślach i rozkojarzanie – zupełnie normalne na początku – również nie są problemem, bo skupiamy się na czyimś głosie i jego poleceniach.

Medytacja prowadzona może odbywać się na żywo, jednak o wiele łatwiejsze jest skorzystanie z nagrań dostępnych w Internecie. Miej na uwadze, że znalezienie idealnego kanału na Youtube czy aplikacji może zająć trochę czasu. Każdemu z nas będzie odpowiadać inny sposób mówienia, głos, język czy rodzaj technik proponowanych przez osobę prowadzącą. Dlatego nie powinniśmy się zniechęcać po jednej czy dwóch próbach znalezienia tej dopasowanej do naszych preferencji.

 

Przykłady prostych ćwiczeń

Jeśli nie miałeś/-aś wcześniej styczności z medytacją, zapewne zastanawiasz się, jakiego rodzaju ćwiczeń możesz się spodziewać. Mamy dla Ciebie proste przykłady technik, z którymi możesz się spotkać podczas medytacji prowadzonej.  Nie ma jednak przeszkód, aby wypróbować je samodzielnie już teraz!

 

1. Wiele technik medytacyjnych opiera się na oddechu. Przykładowo – skup się na swoim oddechu i zacznij liczyć: 1 na wdechu, 2 na wydechu, 3 na wdechu itd. Jak dojdziesz do 10, zacznij od początku. Postaraj się robić to uważnie. Możliwe, że w pewnym momencie zorientujesz się, że nadal liczysz oddechy, ale robisz to mechanicznie. To zupełnie normalne i nie powinieneś/-aś się za to ganić – po prostu skieruj swoją uwagę na powrót do oddechu.

2. Zamknij oczy i pozwól myślom przebiegać przez Twój umysł. Zauważ ich obecność, bądź ich świadomy/-a, ale nie podążaj za żadną z nich – niech płyną bez Twojej kontroli. To ćwiczenie uczące uważności, a jednocześnie bardzo ciekawa technika pozwalająca zauważyć, co zaprząta Twoją głowę w danym momencie.  Myśli to tylko myśli – mogą mieć na Ciebie wpływ, ale nie są Tobą.

3. Weź wdech i wstrzymaj oddech. Bardzo możliwe, że wtedy Twój umysł się oczyści i nie będziesz w stanie stwierdzić, o czym konkretnie teraz myślisz. Następnie wypuść powietrze i spróbuj utrzymać stan „oczyszczonego” umysłu aż do następnego wdechu. Powtórz czynność parę razy. Nie zmuszaj się jednak do tej metody, jeśli element wstrzymywania oddechu Cię stresuje – to znak, że nie jest to technika dla Ciebie.

 

Parę słów na koniec, żeby łatwiej było Ci wytrwać

Któregokolwiek rodzaju medytacji czy techniki byś nie wybrał/-a, na początku prawdopodobnie ciężko będzie Ci się skupić i wyciszyć. Nic dziwnego – z reguły nikt z nas nie uczy uważności wobec tego, co się dzieje wokół nas czy (tym bardziej) wewnątrz nas. Swojego oddechu zaczynamy być świadomi dopiero, gdy coś jest z nim nie tak, a na myśli zwracamy uwagę, kiedy są wyjątkowo natrętne. Dlatego pierwsze próby medytacji mogą być dość frustrujące. Jednak możemy zapewnić, że po pewnym czasie bycie uważnym stanie się łatwiejsze, a ćwiczenia oddechowe zaczniesz stosować sam/-a z siebie – na przykład gdy zauważysz, że jesteś zestresowany/-a.

 

Mamy nadzieję, że Cię przekonaliśmy i właśnie wyruszasz na poszukiwania instruktora medytacji w sam raz dla Ciebie!

 

Autor: Anna Wojdziak

Korekta: Kinga Terech

 

Źródło: aplikacja “Serenity: Guided Meditation”