Mieliście kiedyś takie uczucie, że zewsząd spływały na Was jak woda z wodospadu filozoficzne dewizy i jakże mądre i pouczające zasady efektywnej nauki, które niestety w najmniejszym procencie do Was nie przemawiały? Myśleliście sobie wtedy „łatwo powiedzieć, trudniej zrobić!” Te mentorskie rady były zbyt teoretyczne i nie utożsamiały się z rzeczywistością! W dzisiejszym artykule przybliżę Wam to, co jest najbardziej istotne w praktycznej nauce języków!

 

 

  • Nie ma dwóch identycznych płatków śniegu, ludzi, a nawet przepisów na naukę przemawiających do wielu osób!

Co mam przez to na myśli? Każdy z nas uczy się inaczej, ma inne sposoby, metody, recepty na efektywne przyswajanie wiedzy! Dlatego nie wolno nam poddawać się po przetestowaniu jednej ścieżki, bo na zakręcie czeka przełom! Nie wolno wmawiać sobie, że jest się gorszym, tylko dlatego, że nie urzekł nas dany przepis na językowy sukces, bo przed nami jest nieskończona ilość nieprzetartych dróg, które zaprowadzą nas na naukowy szczyt! Ale czym zatem różnimy się w nauce języków? Naturalnie, tempem pracy, ilością energii, którą musimy włożyć w edukację, a także skojarzeniami, które zostają nam w pamięci! Natomiast istnieje kilka udowodnionych wskazówek, które pozwolą zmaksymalizować skuteczność naszej nauki!

  • Systematyczność w praktyce ‒ czy to naprawdę takie łatwe?

Zaprzeczyć się nie da, że wszyscy o tym naokoło „trąbią”. Jednak… regularność jest bardzo istotna! W tym punkcie nie będę się rozwodzić nad tym, jak to należy być regularnym, za to powiem, co jej dobrą opcją w praktyce! „Repetitio mater studiorum est” to łacińska sentencja, mówiąca nam o tym, że powtarzanie jest najlepszą matką skutecznej nauki. Jednocześnie powinniśmy dbać o to, by umysłowy trening nas nie przytłaczał. Co więc jest najkorzystniejszą alternatywą? Ustalanie sobie częstych, ale krótkich dziennych dawek, żeby poćwiczyć językowe umiejętności bez przemęczania się! Jak to zrobić w praktyce? Wyznaczyć sobie cel na konkretny dzień, np. 20 minut lub 2 x 10 minut (dwie krótkie „dawki” po 10 minut) bądź 10 minut, 3 x 10 itd. ‒ w zależności od naszych potrzeb i czasu. Krótsze i małe „porcje”  są jakościowe, podczas gdy długie serie nas przytłaczają i wymęczają, gdyż potrzebujemy świeżości i regeneracji!

  • Bądź różnorodny i barwny jak ptak!

W nauce języków różnorodność także jest niezwykle istotna! Pozwala wyeliminować dwóch największych wrogów skutecznego przyswajania wiedzy ‒ stres i nudę! Tylko jak tu być różnorodnym w nauce języków? Są cztery aktywności, które pomogą ci to rozwiązać ‒ słuchanie, czytanie, mówienie i pisanie. Pierwsze dwie formy to tak zwany input (wejście), który polega na dostawaniu informacji z zewnątrz, przyjmowaniu ich. Ta ważna część pozwala na dowiedzenie się o języku przed używaniem go w praktyce ‒ aby móc się komunikować, potrzebujemy odpowiednich zasobów. Nie wypowiemy danego dźwięku bez wcześniejszego usłyszenia go, a także nie poznamy prawidłowej pisowni bez przeczytania tekstu w danym języku obcym. W tym momencie przychodzi output (wyjście), dzięki któremu zaczynamy używać języka aktywnie, sami go stosujemy, co sprawi, że oczekiwane efekty przyjdą szybciej! Jak to wygląda w praktyce? Jednego dnia przeczytaj fascynujący tekst czy artykuł, drugiego oddaj się oglądaniu filmu z napisami w danym języku, trzeciego niech zawładnie Tobą wena twórcza ‒ napisz na interesujący temat, a czwartego porozmawiaj ze swoim nauczycielem językowym, coachem, native speakerem lub po prostu poćwicz wymowę z aplikacją (o takich aplikacjach dowiesz się w poprzednim artykule „Aplikacje do nauki języków cz. I i II”)!

  • Ucząc się nowych treści, buduj osobiste skojarzenia, szukaj czegoś, co Ci się z tym kojarzy, a przyswajając dane frazy, przywołuj je z pamięci!

Brzmi zawile? Nie masz się czym przejmować, to nic trudnego! Zaczynając od pierwszej części zdania, dobrą opcją jest budowanie skojarzeń związanych z Twoimi wcześniejszymi przeżyciami ‒ pomoże Ci to w zapamiętaniu nowych wyrazów, treści. Przykładowo, dane słówko skojarz sobie z tekstem piosenki, nazwiskiem, imieniem lub samemu twórz takie połączenia! Przechodząc do drugiej części tego punktu, istotną radą jest przywoływanie sobie z pamięci nowo poznanego wyrażenia w ramach powtórzenia go w głowie. Możesz parę razy sobie je powiedzieć, by zaznajomić się i zapamiętać!

  •  Poszukuj recepty na przyjemną naukę!

To brzmi prosto, jednak jest najważniejszą formą, dzięki której nie zaprzestajesz nauki i jest ona dla Ciebie fascynująca i wciągająca! Co za tym stoi? Jeżeli lubisz gotować, znajdź przepisy w danym języku i staraj się je rozpracować; kochasz oglądać seriale ‒ przełącz się na inny język; interesujesz się grami ‒ zmień wersję językową; fascynują Cię planszówki ‒ szukaj tych w innym idiolekcie; śpiew Twoją pasją ‒ śpiewaj w innym języku! Poprzez robienie czegoś, co uwielbiasz, rozwijasz swoje językowe umiejętności i otoczony przyjemną nauką pniesz się na szczyt!

 

To na tyle w dzisiejszym artykule! Dziękuję za obecność i wierzę, że te wskazówki (bo reguły to to nie są, zważając na to, że każdy ma inny przepis na przyswajanie wiedzy!) pomogą Wam z uniesioną głową postawić flagę na nowo odkrytym językowym lądzie, przypieczętowując tym samym naukowy sukces!

Autor: Nadia Ciastoń