<<Mniej, ale lepiej>> albo jak zarządzać swoim życiem w sposób esencjalisty

Autor: Hanna Goska

Autor grafiki: Hanna Goska

Często czujesz się winny, gdy odmawiasz ludziom? A może cierpisz na tym, że składasz zbyt dużo obietnic i nie masz dość siły, by wszystko zrobić idealnie? A może boisz się powiedzieć „nie”?

W dzisiejszym szybko zmieniającym się świecie z ogromną liczbą różnych opcji bardzo trudno jest dokonać wyboru i podążać w kierunku tego, co naprawdę cię interesuje, w kierunku swojego  priorytetu. Po prostu boimy się przegapić okazję, wydaje nam się, że odmawiając, przegapimy okazję do szczęścia, sukcesu, nie będziemy już szanowani. W świecie sukcesu, w którym teraz z każdej strony słyszymy, że musisz odnieść sukces, gdzie marzenia są nam narzucone przez kogoś, gdzie ludzi pokazują fałszywe życie w sieciach społecznościowych, my ciągle kwestionujemy naszą tożsamość, wydaje nam się, że jesteśmy niezbyt udani, inteligentni, silni, dobrymi. Pod tą presją dokonujemy wyborów nie w kierunku nas samych, ale w kierunku bycia zawsze wygodnym, pozornie życzliwym, rzetelnym, w kierunku powszechnej pochwały, która naszym zdaniem powinna przynosić szczęście. Niestety często dokonujemy złych wyborów, nie zachowujemy się jak esencjalista. 

Dobrze, zastanówmy się, czym jest esencjalizm.

Esencjalizm to sztuka ustalania priorytetów. Najlepiej opisuje to wyrażenie „rób mniej, ale lepiej” z książki Grega McKeowna „Esencjalista”. Autor chce nam pokazać, że esencjalista zajmuje się tylko istotnymi sprawami, dzięki czemu osiąga znaczące rezultaty w określonej dziedzinie. «Nie chodzi o to by robić więcej, tylko o to by robić rzeczy właściwe».

Aby zacząć żyć zgodnie z zasadami esencjalizmu, trzeba przede wszystkim przezwyciężyć własne uprzedzenia, takie jak: „Muszę”, „Wszystko jest ważne” i „Mogę zrobić jedno i drugie”. Nie-esencjaliści zgadzają się na wszystko, ponieważ czują się niekomfortowo przed innymi i nie mogą wytrzymać presji społecznej. Zgadzają się automatycznie, bez zastanowienia, często w imię satysfakcji z cudzej przyjemności. Ale prawdziwi esencjaliści wiedzą, że po fali przyjemności pojawia się ostry ból żalu.

Jestem przekonana, że zasady esencjalizmu pomagają uprościć życie. Możesz się zastanawiać, dlaczego tak ważne jest skupić się na esencji? Odpowiedź jest naprawdę bardzo prosta – esencja nadaje smak naszemu życiu, naprawdę pomoże ci poprawić swoje życie i poczuć szczęście z tego, co robisz. Pomoże ci to skupić się na tym, co szybciej przybliża do osiągnięcia celów. Ponieważ lepiej mieć jeden ważny cel, niż rozpraszać się energię na mnóstwo mniejszych rzeczy. I wtedy oczywiście pojawia się następne pytanie, a mianowicie, co mam z tym zrobić? 

Zdaniem Grega McKeowna, aby poprawnie określić własne priorytety, trzeba nieustannie eksplorować i myśleć o wielu możliwościach, by w końcu wybrać naprawdę ważne dla siebie i skupić się na nich. Oto jak Greg radzi to zrobić.

Poświęć czas na bycie ze sobą. Pamiętaj, że czasami lenistwo jest dobre, ponieważ potrzebujemy czas na zatrzymania się i zweryfikowania dokąd idziemy.  

Oceń najważniejsze / ustal swoje wartości. Możesz prowadzić dziennik, w którym będziesz zapisywać, co było dla ciebie ważne, a co nie, dzięki czemu szybko zrozumiesz nad czym musisz skupić się i co jest najistotniejsze dla ciebie.

Wyśpij się. Dobry sen pozwala pracować produktywnie i zredukować stres. Na przykład biura Google mają nawet dedykowane kabiny sypialne.

Ustal swój priorytet w życiu, najlepiej tylko jeden albo dwa. Wiedziałeś, że kiedyś słowo priorytet było tylko w liczbę pojedynczej i dopiero niedawno ludzie zaczęli używać słowa priorytety. Ale jeżeli więcej priorytetów, to w ogóle nie ma sensu w tej koncepcji nazywania czegoś priorytetem. I pamiętaj «Jeżeli sam nie ustalisz priorytetów w swoim życiu, ktoś inny zrobi to za ciebie».

Stawiaj granicy między czasem wolnym a pracą. Pracuj na 100% albo odpoczywaj czy bądź z rodziną na 100%. 

Korzystaj z «zasady 90%». Tu chodzi o decyzji. Kiedy chcesz w coś zaangażować się, ale nie jesteś przekonany w tym na 90%, to odpuść sobie to. 

Nie nadawaj słowu „nie” jedynie negatywnej konotacji. Odmowa często ratuje nas przed pochopnymi decyzjami lub poprzez rezygnację jasno określamy, że jesteśmy dla siebie ważni.

Porządkuj swoje życie. Po prostu stwórz system zarządzania szafą swojego życia. Rób to często, a nie raz na rok. 

Jak widać, bycie esencjalistą nie jest trudne, po prostu musisz sobie na to pozwolić. I nie zapomnij zawsze zadawać sobie pytanie, czy ważne jest dla mnie to, co robię? 

Źródło: Greg McKeown «Esencjalista»

Autor tekstu: Iryna Hrynenko