Rozwój osobisty to kluczowy aspekt życia każdego z nas! Człowiek uczy się, rozwija, nabywa nowe umiejętności i poszerza własne horyzonty – cały czas, niezależnie od wieku. Właśnie z tego powodu tak ważne jest, aby stale mobilizować się do dalszego postępu. Ale jak właściwie w czasach „wiecznego pośpiechu” nie stracić samokontroli i wytrwałości? Jak można skutecznie motywować siebie w rozwoju osobistym? Jak efektywnie osiągać upragnione cele? Co ciekawe, od sukcesu dzieli Cię zaledwie „5 kroków”!

     Fundamentalnym elementem każdego celu jest dobrze opracowany plan działania! Zastanów się, co takiego pragniesz osiągnąć w najbliższym lub bardziej odległym okresie czasu. Przy planowaniu, bardzo ważne są konkretne stwierdzenia i terminy realizacji zadań. Przykładem może być noworoczne postanowienie dotyczące wyglądu naszego ciała – powinniśmy jasno określić nasz zamiar (np. redukcja masy ciała o 4 kg, podkreślenie mięśni dolnej partii sylwetki), oraz wspomniany „deadline” np. schudnę 4kg DO 5 marca. Precyzyjne określenie celu zdecydowanie służy naszej motywacji.

     Drugim krokiem do podtrzymania motywacji jest stworzenie sobie tzw. „mini baz”, czyli podział dużego celu na kilka, mniejszych etapów. Wracając do powyższego przykładu z odchudzaniem – za pierwszą bazę możesz ustanowić sobie eliminację słodyczy z jadłospisu, za drugą – regularne ćwiczenia na siłowni, itd. Gdy spełnisz małe cele, zdecydowanie łatwiej, z większą ambicją i satysfakcją będziesz sięgać dalej i dalej, aż osiągniesz swoje marzenie!

     Kolejnym aspektem w samorozwoju jest Twoje własne otoczenie! Zastanów się, jak oddziałują na Ciebie ludzie, którymi się otaczasz? Czy wśród nich czujesz się kwitnąco, w gotowości na nowe wyzwania? A może w ich towarzystwie odczuwasz znudzenie lub brak chęci na jakiekolwiek nowe aktywności? To właśnie ludzie, z którymi spędzamy czas mogą znacząco wpłynąć na nasz zapał, czy kondycję psychiczną. Warto zadbać o towarzystwo, z którym będziemy odkrywać nowe pasje, kreować światopogląd lub zdobywać nowe kompetencje osobiste. Szczególnie pomocne mogą okazać się tutaj chociażby wolontariaty, różnego rodzaju wycieczki, grupy, organizacje, koła studenckie, stowarzyszenia – czyli okazje do poznawania nowych ludzi, inspiracji.

     Czwartym stopniem jest wyćwiczenie i wprowadzenie sobie w nawyk tzw. „treningu wdzięczności”. Celem takiegoż posunięcia jest umiejętność cieszenia się z pozornie błahych rzeczy, zjawisk lub sytuacji. Zdaniem wielu historyków, żyjemy w najlepszych z możliwych czasów, a przecież tak bardzo nie umiemy się z tego cieszyć. Dlatego tak ważne jest, aby czerpać radość np. z ciepłych skarpetek, widoku naszego sąsiada, zjedzonej kanapki albo „po prostu” z faktu, że się dziś obudziło i można dalej rozkoszować pięknem życia. Jesteśmy niewyobrażalnymi szczęściarzami. Mnóstwo osób, z całego świata, nie ma nawet jednej z wymienionych przed chwilą wartości.

     Ostatnim etapem, a zarazem absolutnie niezbędnym – jest czas. Nie możemy zapomnieć, że niemalże wszystko w naszym życiu wymaga upływu czasu. Daj sobie czas. Nie osiągniemy nigdy wymarzonego celu od razu, w mig. Jest jednak jedna bardzo ważna kwestia – czas i tak przeminie. Teraz to MY SAMI musimy zadecydować, czy potraktujemy to jako coś okropnie nużącego i odległego, czy też może jako ogromną, niepowtarzalną szansę na pracę nad sobą! 

Autor: Jagoda Rumniak