Wiele lat naukowcom zajęło badanie ludzi z uszkodzeniami mózgu, by dowiedzieć się, jak przetwarzamy język. W dzisiejszych czasach nowoczesna technologia pozwala na bieżące śledzenie “języka w mózgu”.

Przed Wami zbiór najbardziej fascynujących faktów, ciekawostek i porad dotyczących nauki języka przetwarzanej w mózgu!

  • szary odpowiedzialne za rozumienie i posługiwanie się mową zlokalizowane są w lewej półkuli;
  • Jak uczymy się języka? Za pomocą genów czy środowiska?
    ‒ Według Noama Chomskiego dzięki naszym genom i biologicznym możliwościom jesteśmy automatycznie przygotowani do nauki języka. Oznacza to, że nikt z nas nie potrzebuje uczyć się gramatyki, żeby się nią posługiwać;

‒ Natomiast Burrhus Frederic Skinner uważa, że dzieci wychowywane bez języka i nieobeznane w jego naturalnym użyciu nie uczą się mówić i posługiwać nim spontanicznie. To właśnie słuchanie języka pobudza jego naukę;

  • Dzieci osiągają bazową kompetencję językową w wieku około 5 lat,
  • Kiedy najlepiej zacząć naukę języka?

Badania udowadniają, że im wcześniej zaczniesz się uczyć idiolektu, tym lepsze będą efekty;

‒ Testy pokazują, że najstosowniejszy wiek do rozpoczęcia językowej edukacji to okres między 3 a 7 rokiem życia (98% badanych), a zaraz po nim jest przedział 8-10 lat (93%);

Teraz pora wyciągnąć z tego wnioski, toteż przed Wami wskazówki, jak uczyć się w zgodzie z mózgiem!

  • Synchronizuj obie półkule w trakcie nauki!

Co prawda podczas mówienia uaktywnia się głównie lewa półkula, jednak nie można zapomnieć także o prawej, która sprawuje pieczę nad przetwarzaniem, np. brzmienia głosu, akcentu czy melodii języka. W niektórych językach ‒ przykładowo mandaryńskim ‒ ta ostatnia decyduje o znaczeniu wypowiadanych zdań! Podsumowując, obie półkule są zaangażowane w proces edukacji, jednak to lewa wiedzie prym. Istotne jest, aby zwiększyć przepływ informacji pomiędzy nimi poprzez ćwiczenia synchronizujące, takie jak żonglowanie czy pisanie obiema rękami naraz. Takie koordynujące zadania idealnie nadają się na przerwy pomiędzy sesjami nauki języka!

  • Wypowiadaj na głos poznane słówka, zwroty i frazy!

Mózg to wyspecjalizowany organ, który przetwarza informacje językowe w konkretnych ośrodkach. Mówiąc bardziej obrazowo, za mowę odpowiadają dwa ośrodki: Broki (zajmujący się produkowaniem mowy) i Wernickiego (zajmujący się rozumieniem mowy). Pierwszy z nich jest mocno połączony z korą motoryczną, w związku z tym podczas nauki języka obcego nie wystarczy pomyślenie o danym słowie, a głośne wypowiedzenie go w celu utrwalenia frazy! Pamiętaj, że robiąc to, działasz w zgodzie ze swoim mózgiem, więc wypowiadaj poznane zdania, idiomy i zwroty na głos!

  • Słuchanie kluczem do językowego szczytu!

Będąc już przy temacie ośrodków w mózgu, warto wspomnieć o tym, że ten Wernickiego jest połączony z korą słuchową. Oznacza to, że w celu nauki dobrego zrozumienia języka trzeba dużo go słuchać. Pozwoli Ci to zaznajomić się z melodią idiolektu, a także chłonąć słówka i zwroty nieświadomie! Jak wygląda to w praktyce? Możesz słuchać muzyki w obcym języku, radia, wiadomości, telewizji, podcastów, filmów, seriali, szkoleń i wszystkiego, co Cię interesuje!

  • Stwórz jak najbogatsze środowisko językowe!

W tym punkcie nawiążę do moich wcześniejszych słów o B. F. Skinnerze ‒ mężczyzna ten słusznie zauważył, że dzieci wychowane bez środowiska językowego nie uczą się samodzielnie nim posługiwać. Nasz mózg potrzebuje stymulacji do nauki idiolektów. Najczęstszą spotykaną radą jest: wyjedź do kraju, w którym mówi się w danym języku! Jesteś tam zewsząd otoczony napisami, billboardami, dźwiękami, a co najważniejsze ‒ ludźmi, masz więc naturalne środowisko socjolektu! Jednak nie zawsze ma się możliwość zostawienia wszystkiego i wyjechania tam, gdzie język poniesie. W takiej sytuacji naszym zadaniem jest stworzenie bogatego środowiska językowego, które pobudzi nasz mózg ‒ zmotywuje. Można to w prosty sposób zrobić w domu ‒ nakleić kartki z nowo poznanymi słowami na przedmioty, którymi się otaczasz, ściany bądź jakiekolwiek miejsca, do których masz dostęp; słuchać piosenek w danym języku lub oglądać w nim filmy, a ponadto mówić i czytać w wybranym idiolekcie!

  • Stale podkręcaj motywację do nauki ‒ tego mózg potrzebuje ‒ mobilizującego bodźca! 

I to by było na tyle! ‒ jak mawiał Jan Tadeusz Stanisławski pod koniec swoich trójkowych wykładów. Mam nadzieję, że nieco rozjaśniłam Wam procesy przebiegające w mózgu podczas nauki języków, a także przekazałam rady, dzięki którym edukacja zaowocuje!

Autor: Nadia Ciastoń