Wyobraź sobie taką sytuację: z troski o środowisko segregujesz opakowania, przy okazji zakupów, zebrane odpady wrzucasz do specjalnego automatu, a w nagrodę otrzymujesz wydruk z rabatem na zakupy. Brzmi fantastycznie, prawda?

W dużym uproszczeniu, na tym właśnie polega system kaucyjny, który w życie wprowadziło już 10 krajów Europy, a kolejne 6 zadeklarowało jego wdrożenie. Zanim przejdziemy do szczegółów, wyjaśnijmy sobie kilka podstawowych kwestii…

Czym w ogóle jest system kaucyjny?

Według podstawowych założeń na producentów zostaje nałożony obowiązek przystąpienia  do systemu kaucyjnego. Wiąże się to, między innymi, z przygotowaniem odpowiednich opakowań oraz wzięciem (w końcu) odpowiedzialności za produkowane odpady. Na każdy produkt nałożona zostaje kaucja. Ważne, by była ona odpowiednio wyważona. Nie może być za niska, by ludzie czuli się wystarczająco zmotywowani do zwrotu opakowań, ale też nie może być za wysoka, by nie wprowadzać ryzyka oszustwa.

System uwzględnia plastikowe, szklane oraz wykonane z aluminium opakowania po napojach jednorazowego, jak i wielokrotnego użytku. Kaucja zostaje doliczana do kwoty zakupów i chcąc ją odzyskać, musimy zwrócić zebrane opakowania do tzw. recyklomatów. Automat drukuje paragon, na którym widnieje odpowiednia kwota i kod, który należy zeskanować w trakcie robienia zakupów. 

Zalety systemu kaucyjnego

Przede wszystkim rozchodzi się, oczywiście, o segregację odpadów. Jeśli spojrzymy na liczby, w Polsce poziom recyklingu opakowań wykonanych z poszczególnych materiałów wygląda następująco:

  • butelki PET – 43%
  • szkło – 62%
  • puszki aluminiowe – 81%

W krajach, w których wprowadzono system kaucyjny, poziom selektywnej zbiórki odpadów po napojach wynosi nawet do 90%. Wiąże się to z mniejszym zanieczyszczeniem środowiska, więc, co za tym idzie, poprawą jakości naszego życia. Ponadto, wprowadzenie tego rozwiązania może pomóc w zwiększaniu świadomości odnośnie segregacji odpadów wśród Polaków oraz w wyrabianiu dobrych nawyków. 

Wzrosnąć może także szansa na produkcję lepszej jakości opakowań wielorazowych, ponieważ producentom będzie się po prostu opłacało wytwarzanie dobrej jakości opakowań, które powrócą do nich z recyklomatów w dobrym stanie, gotowe do ponownego użytku. 

Wszystko to zapowiada się wspaniale, jednak każdy rynek jest specyficzny, toteż system kaucyjny należy odpowiednio dostosować do potrzeb i charakterystyki polskiej gospodarki. Na szczęście, nic nie stoi na przeszkodzie, by zaczerpnąć trochę inspiracji z krajów, w których system już wdrożono i udowodniono, że sprawdza się świetnie. Należy tylko pamiętać, że to, co sprawdziło się gdzieś indziej, może wymagać pewnych modyfikacji, by miało szansę zadziałać także w Polsce.  

Garść inspiracji

Krajem, w którym system kaucyjny ma już długą tradycję, jest Finlandia. Jego początki sięgają do lat 50 XX w., kiedy to zbierano szklane butelki po napojach. Stopniowo system obejmował opakowania napojów z innych materiałów – puszki aluminiowe w 1996 r. i butelki PET w 2008 r. . Interesującym jest fakt, że przystąpienie do systemu depozytowego jest tam dla producentów dobrowolne. Istnieje jednak podatek wynoszący 0,51 euro za litr, z którego producenci mogą zostać zwolnieni, dołączając do systemu. Rozwiązanie to sprawia, że dobrowolne przyłączenie się jest bardziej opłacalne. Jako jeden z niewielu krajów, Finlandia uwzględnia w systemie kaucyjnym także opakowania po napojach alkoholowych. Dzięki tym rozwiązaniom kraj ten osiąga imponujące wyniki, jeśli chodzi o poziom zwrotów opakowań:

  • puszki aluminiowe – 95%
  • butelki PET – 90%
  • butelki szklane – 87%

Warto spojrzeć tu także na naszych bliskich sąsiadów – Litwinów. System kaucyjny wprowadzono tam stosunkowo niedawno, bo w 2016 roku, jednak już w drugim roku funkcjonowania udało się osiągnąć wynik 90% opakowań poddanych recyklingowi. Nie sposób nie wspomnieć, że punktem wyjściowym na Litwie był recykling opakowań na poziomie 32%. Obecnie w całym kraju jest blisko tysiąca automatów służących do zwracania odpadów, a statystyki wskazują, że dziewięć na dziesięć opakowań zostaje przeznaczonych do recyklingu. Co ciekawe, przedsiębiorcy są zwolnieni z samodzielnego zakupu recyklomatów, ponieważ zastosowano scentralizowany model zamówienia na punkty zbiórki odpadów. 

Świetnych przykładów na rozwiązania związane z wprowadzeniem systemu kaucyjnego jest wiele i w każdym z krajów, w których został wdrożony, sprawdza się bardzo dobrze, jednak skupmy się na Polsce. 

Czy system kaucyjny ma przyszłość w Polsce?

Odpowiedź na to pytanie jest prosta… musi, a wszystko to za sprawą unijnych przepisów, które nakładają na państwa członkowskie konkretne cele do osiągnięcia w zakresie recyklingu odpadów. Według tych wytycznych w Polsce do 2030 roku musimy poddać wtórnemu wykorzystaniu aż 90% butelek wykonanych z tworzyw sztucznych. Co na to wszystko Polacy? W lipcu 2019 roku Polskie Stowarzyszenie Zero Waste przeprowadziło sondę zawierającą pięć pytań dotyczących systemu kaucyjnego. Jej wyniki jednoznacznie wskazują na to, że Polacy chcą systemu kaucyjnego. Prawie 90% badanych uznało, że wprowadzenie systemu depozytowego jest dobrym pomysłem. 

Nie ma wątpliwości, że wprowadzenie systemu kaucyjnego w naszym kraju, będzie wiązało się z dużymi kosztami, jednak może to być jedyne rozwiązanie, byśmy do 2030 roku osiągnęli wymagany poziom zbiórki opakowań po napojach i, co najważniejsze, mogli realnie polepszyć stan środowiska. 

Źródła: kaucyjny.pl, www.teraz-srodowisko.pl, zero-waste.pl

Autor: Ewelina Kupiec